Menu

gniazdo dziobaka

najodleglejszy

obserwacja nr 1:

jak na razie te studia mnie powoli niszczą, zjadają cały czas, wywołują depresje i poczucia winy niezależnie od tego, czy pójdę na wykład (powinienem już to pamiętać, inni już to pamiętają, dlaczego tego nie pamiętam, dlaczego się nie mogę na tej ścianie faktów skupić) czy też nie (powinienem być na wykładzie, inni są na wykładzie, dlaczego nie jestem na wykładzie, dlaczego mnie to wszystko nie interesuje). nie mówiąc o przerażeniu na myśl o odpowiedzialności za innych ludzi już potem, jak skończę toto i będę dorosły i w ogóle.

 

obserwacja nr 2:

przeraża mnie, że mogę się już więcej rzeczy stąd nie dowiedzieć, że jeśli stąd pójdę, to mnóstwo mnie ominie. wiem że nie da się wiedzieć wszystkiego i wiem że cały czas filtruję informacje i decyduję o tym, co chcę wiedzieć a czego nie, chociażby zmieniając stacje radiowe albo nie czytając gazet, albo grając na laptopie zamiast czytać po kolei hasła w słowniku i takie tam. i wiem że ta wiedza tutaj mi tylko wchodzi minimalnie przez osmozę, bo o nią prawie nie zabiegam. i wiem że gdybym sobie stąd poszedł to większość z tego do niczego by mi się w życiu nie przydała. ale mimo wszystko.

 

wniosek:

syndrom sztokholmski.

 

***

obserwacja nr 3, niezwiązana z tematem. znaczy związana, ale luźniej:

od paru dni miałem nieadekwatny nastrój i nie wiedziałem właściwie co się dzieje. i przyglądanie się sobie nie bardzo pomagało:

- jak się czuję?

- mm-pff

- głodny?

- nii

- zmęczony?

- nie aż tak żeby się czuć mm-pff

- źle się śpiewa?

- jeszcze czego, wspaniali ludzie, wspaniała zabawa, a po próbach jeszcze gramy w piłkarzyki!

- coś jeszcze?

- no i w kosza zacząłem z WAJ-em grać, w kosza! od dwóch lat nie grałem jeśli dobrze pamiętam!

- no to o co chodzi?

- mm-pff

ಠ_ಠ

 

a jak zobaczyłem że chodzi o to że utknąłem i nie bardzo wiem co robić, to od razu się poczułem lepiej. nie wiem na jak długi, i jak długo będę pamiętać o wniosku i uznawać go za wiarygodny, ale póki co działa.

© gniazdo dziobaka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci