Menu

gniazdo dziobaka

najodleglejszy

pani almowa: [bierze moją kartę płatniczą i ogląda z obu stron] niepodpisana.
najodleglejszy: tak.
pani almowa: to proszę w takim razie dowód osobisty.
najodleglejszy: [podaje swój dowód]
[dane na dowodzie i karcie zgadzają się, transakcja ukończona pomyślnie, wszyscy schodzą ze sceny]

zastanawia mnie sens tego nieszczęsnego podpisu na karcie.
przez całe swoje dorosłe pełnoletnie życie noszę niepodpisaną kartę.
i nikomu to nie przeszkadza, gdy dostają ode mnie pieniądze w zamian za rzeczy.
poza - od jakiegoś czasu - paniami w Almie, które nalegają na podpisanie karty, ponieważ podpis ten najwidoczniej według nich zapewnia absolutną i stuprocentową niepodrabialność, legalność, oficjalność, niepodważalność i kilka innych "-alność" transakcji.

jak? dlaczego? czy liczą na to, że złodziej, w przypływie radości ze zdobycia mojej (nieco pustej, trzeba przyznać) karty, utraci resztki zdrowego rozsądku i podpisze moją kartę swoimi danymi, dzięki czemu panie almowe ujmą nicponia i trafią do reportażu na końcu wieczornego wydania "Wiadomości"? bo jeśli tak, to ktoś im powinien powiedzieć że nie tędy droga i ze już lepiej zacząć trenować do przepłynięcia kanału La Manche na dmuchanym materacu.

oraz co jeśli komuś ukradnę niepodpisaną kartę, przeczytam imię i nazwisko wytłoczone na karcie, upewnię się że prawowitym właścicielem karty jest mężczyzna, nabazgrzę w dowolny sposób dopiero co przywłaszczone dane (trzy razy sprawdziwszy czy przypadkiem nie napisałem swoich, bo 1. OCD, oraz 2. nie chcę trafić do "Wiadomości") i pójdę na zakupy? czy panie almowe mają wszczepione w siatkówki skanery podpisów ręcznych? bo jeśli nie, to jedynym problemem byłoby trafienie na ewentualne zostanie wybranym klientem do losowego sprawdzenia zgodności karty z dowodem. a do tego czasu mogę - chodząc do różnych sklepów w mieście - wypaypassować sobie roczny zapas żelków. i kolorowych cienkopisów.

którymi potem będę handlował ze współwięźniami po tym, jak już zostanę tym losowo wybranym klientem.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Apis] 83.230.68.*

    alma, na bogato.

  • najodleglejszy

    mleko, ser za 16,00 zł/kg i warzywa z przeceny. na bogato as fuck

© gniazdo dziobaka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci