Menu

gniazdo dziobaka

najodleglejszy

bardzo lubię parskać ze śmiechu czymś co akurat piję. zdarza się rzadko, towarzyszy czemuś bardzo zabawnemu oraz samo z siebie dodatkowo jest wesołe dla wszystkich uczestniczących stron. poza oparskniętą, znaczy się. z reguły, znaczy się.

najodleglejszy

dwa tygodnie temu na nowo odkryłem bieganie. nie żebym miał jakieś ogromne doświadczenie, bo do wtedy miałem na koncie jakieś trzy zeszłoroczne biegi dookoła domowego osiedla, każdy po 2 km. i jakoś mnie to nie pociągało za bardzo. a ostatnio znowu z... więcej

najodleglejszy

wczoraj zostałem znienacka przygnieciony tak wielką ilością wolnego czasu, że nie pamiętam kiedy tak ostatnio było. przez pewien czas nie wiedziałem co ze sobą zrobić, po czym pomyślałem że zamiast kisić się w mieszkaniu wybiorę się na spacer. ale ni... więcej

najodleglejszy

we środę o drugiej w nocy postanowiłem że wcale nie chcę iść na zajęcia, więc mój organizm postanowił mi pomóc i przejąć od EWMM jakieś bakteriowowirusowoniewiadomojakie zatrucie i tę właśnie porę wybrał na radosne oświadczenie mi o swoim osiągnięciu... więcej

najodleglejszy

dzisiaj zaraz po obudzeniu się przeżyłem drobne małe niewielkie rozczarowanie, bo mały kawałek nieba, który widzę przez okno gdy się odpowiednio odegnę do tyłu wyglądał tak, jakby nigdy przenigdy nie słyszał o zimie. no i po poderwaniu się zobaczyłem... więcej

najodleglejszy

a dzisiaj byłem w sandomierzowym indiekinie na Porwaniu ( Kapringen ). całkiem ciekawy, zwłaszcza ze względu na swoją inność i pozorną nicsięniedziejność w porównaniu z amerykańskim mainstreamowym repertuarem. bardzo miła odmiana, chyba muszę częście... więcej

najodleglejszy

nabyłem nowe ciuszki dwuczęściowe na zajęcia z pediatrii. teraz mogę pędzić z rozwianym włosem w ciemnozielonym ubranku przez korytarze prokocimskiego ultralabiryntu jak Poważny Pan Doktor, podrygując i chichocząc.

najodleglejszy

ogłaszam się. podejmuję kolejną próbę wskoczenia na Twittera, link po prawej pod coraz dłuższym archiwum. okaże się co wyjdzie. ogłosiłem się.

najodleglejszy

[czcionka Myriad Pro] miesiące oczekiwania i w końcu jest. najbardziej innowacyjny produkt stulecia w zasięgu Twojej dłoni. zmień sposób, w jaki patrzysz na świat. spełniaj marzenia. puszczaj wodze fantazji. Lenovo iDeapad Z580. dotknij i pokochaj. n... więcej

najodleglejszy

nadchodzi taki moment, że skromny stoczek długości niespełna 500 metrów nie wystarcza i człowiek zaczyna się nudzić. bo się wjeżdża dłużej niż zjeżdża, za płasko, chciałoby się jeździć po Alpach, Himalajach i Niewiadomocach. a jedyne po czym można to... więcej

najodleglejszy

jakiś czas temu wymyśliłem wspaniałą rzecz. mianowicie zacząłem sobie umilać robienie drobnego prania w miednicy i podobnych czynności śpiewaniem piosenek Kapeli ze Wsi Warszawa. i czuje się wtedy taką więź z przodkami, że się robi dokładnie tak jak ... więcej

najodleglejszy

właśnie, parę tygodni temu. parę tygodni temu wychodziłem sobie w niedzielę przed osiemnastą do kościoła jak grzeczny chłopiec. zamknąłem drzwi od mieszkania, zszedłem piętro niżej, a tam na półpiętrze ktoś leżał. dostałem małego zawału, bo z reguły ... więcej

najodleglejszy

haha, haha, wszyscy już myśleli że nie żyję, a ja żyję! i udało mi się zebrać mój pierwszy wywiad od pacjenta i nie umrzeć. oraz odpowiedzieć na głos przy wszystkich na pytania zadane przez asystenta grupie i nie umrzeć (chociaż tutaj niewiele brakow... więcej

najodleglejszy

a w ogóle w ogóle to to było bardzo dziwne uczucie, jak już zrozumiałem jak mam ruszać rękoma i przez chwilę wydawało mi się że ja i gitara zostaliśmy rozdzieleni po narodzinach. hum hum. szkoda że mam te głupie egzaminy we wrześniu, bym siedział i ć... więcej

najodleglejszy

druga lekcja gitary. bardzo mi się chce śmiać, bo od dawien dawna wyzgrzytowuję sobie półświadomie różnorakie rytmy zębami (tiknietik). i teraz to tylko muszę przenieść na ręce i struny! hahahahahahaha! gdyby gitarę się montowało na szczęce i żuchwie... więcej

najodleglejszy

pierwsza lekcja gry na gitarze i pierwszy samodzielny trening. jeśli moje palce przeżyją, to już nigdy nie będą takie same. nie mówiąc o nadgarstku.

najodleglejszy

i już w domu. a więc! okazuje się, że moje tiki (znaczy ich coraz mniejsza ilość) oraz moje niewielkie zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (ditto) są wynikiem zespołu Tourette'a! bardzo się cieszę, że w końcu mi ktoś powiedział w ryj, co mi jest. i że n... więcej

najodleglejszy

wakacje? owszem. od jutra siedzę na oddziale neurologicznym w Krakowie, lekarze będą sprawdzać jaka dawka leków usunie mi tiki, a zachowa normalne myślenie. dobrze że została mi biochemia i fizjologia na wrzesień, będę mógł czytać w szpitalu i zgłasz... więcej

najodleglejszy

a jak już mówię o rzeczach, których nie lubię, to jeszcze nie lubię się na głos zachwycać. do tego stopnia, że gdy dzwonię do swojej własnej mamy i opowiadam jej o swoich własnych nieczęstych uniwersyteckich sukcesach, to jak tylko słyszę jak mówi "a... więcej

najodleglejszy

postanowiłem sprawdzić jak to jest wyłączyć sobie tymczasowo konto na facebooku. i minęło tylko kilka godzin, a czuję się taki lekki. wychodzi na to że co chwila zaglądałem na stronę, która do niczego mi nie była potrzebna i za którą nawet nie tęskni... więcej

najodleglejszy

dzwony rurowe anyone? nie słuchałem tego od stuleci. w ogóle prawie nic z tej płyty nie pamiętałem, ale każda kolejna grana nuta mi się przypomina. co za intrygujące wrażenie, to naprawdę gdzieś tam we mnie sobie siedziało i czekało na wygrzebanie.

najodleglejszy

oooooh, wiem czego nie lubię. nie lubię jak obcy albo dawni dawni znajomi się mnie pytają co studiuję. no bo! od razu robią to: jakbym kurczę był jakimś relikwiarzem. a przecież to po prostu studia. no owszem, trudne i w ogóle, ale mimo wszystko. r... więcej

najodleglejszy

ogłaszam alarm kukułkowy, kukułczany i jaki tam jeszcze, nosić przy sobie pieniądze. mnie jedna chciała znienacka wrobić na cały rok ale na szczęście od razu chwyciłem portfel i się nie dałem.

najodleglejszy

i w końcu nastała Pogoda. która pozwala na chodzenie po Krakowie (jeśli się w nim akurat jest, bo niektórzy tutaj zebrani korzystają z uroków sandomierskiego domu) i pretensjonalne słuchanie piosenek z Amelii. zwłaszcza tej, ona tak ładnie się kręci... więcej

najodleglejszy

pomiędzy przygotowaniami wpadam tu na chwilę i pokazuję ich owoc, znaczy przygotowań. jak ktoś chce to może wrzucać jakieś pisanki które uznaje za rzekomo lepsze od mojego dzieła życia.

© gniazdo dziobaka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci